Ojciec uczy

Czas śniadania to bardzo przyjemny moment. Nie tylko chwila, w której można pożywić ciało. Można pożywić i umysł, jeśli ma się przy sobie wspaniałego Ojca Nauczyciela Życia. I tak dziś wspaniały Ojciec, matula oraz dwie córki postanowili śniadać razem. Podekscytowane dziewczynki zajęły swoje miejsca przy małym stoliku, zaś wspaniały Ojciec zaczął nakładać na talerzyki wspaniałe kiełbaski.

– To parówesie! – zakrzyknęła mała Z.
– Nie. To frankfurterki – poprawiła ten błąd matula.
I w tym momencie do rozmowy dołączył wspaniały Ojciec Nauczyciel Życia.
– A wiesz, dlaczego one się nazywają frankfurterki? Bo zostały wynalezione we Frankfurcie!
Młoda uśmiechnęła się z zupełnym brakiem zrozumienia i włożyła do buźki porządny kawałek rzeczonej frankfurterki. Z keczupem. Nie obwiniajcie mnie za ten keczup – to wina Ojca wspaniałego. Ja pałam nienawiścią do tej czerwonej substancji.
– A wiesz, dlaczego hamburger nazywa się hamburgerem? Bo został wynaleziony w Hamburgu! – Nauczyciel Życia postanowił dać dziecięciu szerszą lekcję wiedzy o świecie. – Tylko z hot-dogiem problem jest, bo nie wiadomo, skąd się wziął.

I w ten prosty sposób śniadanie stało się doskonałym narzędziem edukacyjnym. Czy przekazana wiedza była prawdziwa, dziecię będzie musiało zweryfikować na kolejnych etapach życia. Przynajmniej coś sensownego o frankfurterkach będzie wiedzieć. Wiedza jakże niezbędna.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s