Wszystko zgodnie z planem!

Dnia pewnego pojawić się mieliśmy w przychodni. Żadne tam kaszle czy katary. Po prostu musieliśmy się zapisać do nowego lekarza ze względu na przeprowadzkę. Z panią w rejestracji umówiłam się na 10, więc wszystko rozplanowałam sobie doskonale! Zarządziłam wyjście z domu o 9.30. Co prawda, do przychodni mamy jakieś 4 km, więc samochodem jedzie się tam chwileczkę, jednak postanowiłam w swoim planie uwzględnić nagłe, nieprzewidziane sytuacje. Przecież to standard.

O 9.30 wszystkie byłyśmy już ubrane i gotowe do wyjścia z domu. Pozbierałam szybko jeszcze potrzebne rzeczy, wypuściłam Zuzu na dwór, wzięłam Alę na ręce i… poczułam coś, co oznaczało, że należy zmienić pieluszkę u najmniejszego szkraba. O tym właśnie myślałam w kontekście nieprzewidzianych sytuacji!
Zuzu została na dworze, ja starałam się jak najszybciej przebrać szczelnie zakutaną Alę i po kilku minutach wróciłyśmy do stanu wyjściowego. I to dosłownie. Już wychodzimy z domu!

O 9.35, w drodze do samochodu, spotkałam markotną i smutną Z. Okazało się, że ona też już wymaga przebrania. No cóż. Każdemu może się zdarzyć. Wracamy do domu! Znów szybkie przebieranie. Po kilku minutach możemy wychodzić! Posadziłam dziewczyny w samochodzie, wsiadłam za kierownicę i… Wózek! Zapomniałam zapakować wózek! No trudno. Powrót do domu po klucze do schowka.

O 9.45 w biegu chwyciłam klucze, nie zamykając nawet drzwi pobiegłam wyciągać wózek. Poszło sprawnie. Szybko zapakowałam go do bagażnika. Tym razem udało mi się nawet domknąć bagażnik. Teraz szybki bieg do domu, żeby odłożyć klucze. A tam…

O 9.50 odkryłam, że kot również nie dał rady sam się oporządzić i na środku korytarza zostawił „niespodziankę”, której zapach powodował, że mój żołądek postanowił pozbyć się śniadania. Pozbycie się kociego prezentu, znalezienie winowajcy, wyrzucenie go na podwórko i przywrócenie siebie do stanu używalności trochę zajęło.

O 10.00 w końcu wyjechałyśmy do przychodni. Wszystko poszło zgodnie z planem. Przewidziałam przecież niespodziewane okoliczności, prawda?

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s